MOJE KSIĄŻKI - "Romans w Paryżu"






"Paryż jes wielki, możemy być w nim oboje i nie spotkać się długo. Tylko, dlaczego ja mam się przed nim ukrywać? A jeśli on już wcale nie czeka? Przecież to, że wtedy dał mi klucz, nie musi wcale znaczyć, że jego uczucia nie ulegną zmianie. Rozmyślałam tak dopóty, dopóki nie zbliżyłam się do budki telefonicznej. To rozstrzygnęło sprawę. Zadzwoniłąm do niego..."